Technologiczne

notiOne go! – to nie jest lokalizator GPS

4 listopada 2020
Mały lokalizator notiOne go! przy kluczach

O, jaki fajny GPS! – tak najczęściej Klienci reagują na nasz mini lokalizator notiOne go!. Śpieszymy zatem z wyjaśnieniem: notiOne go! to nie jest lokalizator GPS, pomimo że potrafi namierzać obiekty nawet z drugiego końca Polski. Nasze urządzenie opiera się na technologii Bluetooth oraz sieci ponad 2 mln użytkowników. Sprawdza się również wszędzie tam, gdzie lokalizatory GPS nie mogą być zastosowane. Na czym polega różnica?

System GPS (Global Positioning System) – globalny system określania współrzędnych

Współrzędne obliczane są na podstawie czasu, jaki sygnały wysyłane przez satelity potrzebują, by dotrzeć do odbiornika. Dzięki temu system dostarcza precyzyjnej i ciągłej informacji o położeniu danego obiektu w danym czasie. Obecny postęp technologiczny spowodował, że niemalże każdy telefon posiada wbudowany moduł GPS, pozwalający na odbieranie wspomnianych sygnałów. Umożliwia to korzystanie m.in. z takich aplikacji jak nawigacje samochodowe, aplikacje wyznaczające trasę dla biegaczy, i wiele, wiele innych.
Wykorzystanie technologii GPS jest dokładnym i szybkim sposobem na zlokalizowanie interesujących nas obiektów, ale należy mieć na uwadze związane z tym ograniczenia do których należą m.in:

  1. Koszty – jest to technologia droższa, nie tylko w momencie zakupu, ale również podczas użytkowania. Aby urządzenie mogło przesłać zebrane dane o lokalizacji niezbędne jest połączenie z serwerem, co wymaga wyposażenia go w kartę SIM. Obsługa karty SIM zwykle stanowi dodatkowy koszt w postaci opłat związanych m.in. z transferem danych.
  2. Energochłonność – duże zapotrzebowanie na energię wymusza częste ładowanie. Większość tego typu urządzeń musi być ładowana już po kilku dniach.
  3. Rozmiar – duża bateria zwiększa rozmiar i wagę całego urządzenia. Ma to kluczowe znaczenie w przypadku monitorowania małych obiektów.

Technologia Bluetooth – bezprzewodowa transmisja danych pomiędzy urządzeniami

Pozwala na przesyłanie sygnału radiowego na odległość do kilkudziesięciu metrów. Z tej technologii najczęściej korzystają zestawy głośnomówiące, myszki, klawiatury bezprzewodowe, a nawet lodówki.
Dotychczas lokalizatory oparte na technologii Bluetooth kojarzone były tylko z namierzaniem obiektów na małe odległości, np. kluczy, które zagubiły się na terenie mieszkania. Mini lokalizator notiOne go! pozwala jednak na lokalizowanie nawet z dziesiątek, czy setek kilometrów. Jak to możliwe? Sygnał emitowany przez to niewielkie urządzenie, odbierany jest przez telefony wyposażone w aplikacje współpracujące. Na terenie Polski jest ich obecnie ponad 2 mln i sieć z każdym dniem rozrasta się. Telefon, który wychwyci sygnał z notiOne go!, ustala jego lokalizację i przesyła tę informację bezpośrednio na serwery. Dzięki temu właściciel lokalizatora już po chwili może zobaczyć w darmowej aplikacji jego położenie. Więcej o sposobie działania lokalizatora Bluetooth napisaliśmy w tym artykule.

  1. Koszty – notiOne go! nie posiada karty SIM. Jedyny koszt to zakup urządzenia. Zarówno aplikacja, jak i korzystanie z niej, jest całkowicie darmowe. Samo urządzenie również jest znacznie tańsze niż lokalizator GPS. Można więc pozwolić sobie na zakup kilku lokalizatorów, by zabezpieczyć większą ilość obiektów.
  2. Energochłonność – niewielka bateryjka zegarkowa wystarcza na kilka miesięcy ciągłego użytkowania. Dzięki temu można montować notiOne w miejscach trudno dostępnych.
  3. Rozmiar – Urządzenie jest wielkości 5-złotówki i waży ok 6 gramów. Umożliwia to namierzanie nawet bardzo małych obiektów lub skuteczne ukrycie w najmniejszych zakamarkach.

Wszystkie te cechy mini lokalizatora notiOne go! pozwalają na jego użycie w dowolnym celu, począwszy od znajdywania kluczy i pendrive’ów, poprzez zabezpieczanie osób i zwierząt (również tych najmniejszych), aż po odzyskiwanie skradzionych pojazdów, czy monitorowanie obiektów na magazynach. Więcej informacji o tym lokalizatorze znajdziecie tutaj.

Może ci się spodobać również

5 komentarzy

  • Awatar użytkownika Lukasz Z Technika za Pan Brat
    Odpowiedz Lukasz Z Technika za Pan Brat 29 maja 2019 na 10:01

    Tak dokładnie, to nie GPS w pastylce tylko breloczek, który korzysta z milionów obcych smartfonów, smartwatchy, tabletów, które się znajdą w jego sąsiedztwie. To naprawdę działa – zobaczcie testy, które wykonałem 😉 o tu.. https://ztechnikazapanbrat.pl/notione-breloczek-pomaga-odnalezc-twoje-cenne-rzeczy/

  • Awatar użytkownika Maciek
    Odpowiedz Maciek 29 maja 2019 na 16:58

    A moze by tak wsadzic mini moduł gps ktory moglby zapisywac do pamieci swoj slad a potem wysyłac 🙂

  • Awatar użytkownika Andrzej
    Odpowiedz Andrzej 30 maja 2019 na 08:59

    Nie polecam. Lokalizator nie informuje o niskim poziomie baterii trzeba pamiętać o ciągłym monitorowaniu jej stanu. Syn zgubił klucze po kilku miesiącach od zamontowania lokalizatora niestety ten już nie działa bo wyczerpała się w nim bateria a przecież gdybym wiedział że trzeba ją wymienić zrobił bym to. Często też lokalizator przy kluczach mamy nie daje znaku życia przez kilka dni obecnie 9 dni chociaż bateria pełna a mama przemieszcza się codziennie pomiędzy Gdynią a Wejherowem. Niedopracowany projekt a przede wszystkim BRAK przed zakupem jasnej informacji o metodzie działania i RYZYKU że w przypadku braku w pobliżu lokalizatora urządzeń z bluetooth nie będzie on dla nas przydatny. Zdecydowałem się z uwagi na Polski projekt i Polską firmę niestety jestem zawiedziony

    • Awatar użytkownika notiOne
      Odpowiedz notiOne 12 czerwca 2019 na 13:18

      Andrzeju, przykro nam, że lokalizator nie spełnia Twoich oczekiwań. Jednocześnie dziękujemy za uwagi – są dla nas bardzo cenne. Możesz nam napisać, gdzie kupiłeś notiOne? Co do informacji o wymianie baterii: aplikacja wysyła powiadomienie na telefon, z informacją o zbliżającym się czasie wymiany baterii. Jeśli tak się nie stało: sprawdzimy to. W międzyczasie zachęcamy do kontaktu z naszym działem pomocy: pomoc@notione.com – poradzimy, co zrobić, by poprawić działanie aplikacji.

    • Awatar użytkownika Antonina Grzelak
      Odpowiedz Antonina Grzelak 12 czerwca 2019 na 14:27

      GPSy są bardzo energochłonne, trzeba by go ładować co chwila. No i sam moduł jest większy. notiOne wygrywa rozmiarem i długością działania na jednej baterii. Jeśli ktoś potrzebuje GPS – kupuje GPS. Jeśli ktoś ma inne potrzeby, kupuje notiOne.

    Zostaw Odpowiedź