TECHNOLOGICZNE

TO NIE JEST LOKALIZATOR GPS

17 maja 2019
notiOne - to nie jest lokalizator GPS

O, jaki fajny GPS! – tak najczęściej Klienci reagują na nasz mini lokalizator notiOne. Śpieszymy zatem z wyjaśnieniem: notiOne to nie jest lokalizator GPS, pomimo że potrafi namierzać obiekty nawet z drugiego końca Polski. Nasze urządzenie opiera się na technologii Bluetooth oraz sieci prawie 1,5 mln użytkowników. Sprawdza się również wszędzie tam, gdzie lokalizatory GPS nie mogą być zastosowane. Na czym polega różnica?

System GPS (Global Positioning System) – globalny system określania współrzędnych.

Współrzędne obliczane są na podstawie czasu, jaki sygnały wysyłane przez satelity potrzebują, by dotrzeć do odbiornika. Dzięki temu system dostarcza precyzyjnej i ciągłej informacji o położeniu danego obiektu w danym czasie. Obecny postęp technologiczny spowodował, że niemalże każdy telefon posiada wbudowany moduł GPS, pozwalający na odbieranie wspomnianych sygnałów. Umożliwia to korzystanie m.in. z takich aplikacji jak nawigacje samochodowe, aplikacje wyznaczające trasę dla biegaczy, i wiele, wiele innych.
Wykorzystanie technologii GPS jest dokładnym i szybkim sposobem na zlokalizowanie interesujących nas obiektów, ale należy mieć na uwadze związane z tym ograniczenia do których należą m.in:

  1. Koszty – jest to technologia stosunkowo droga, nie tylko w momencie zakupu, ale również podczas użytkowania. Aby urządzenie mogło przesłać zebrane dane o lokalizacji niezbędne jest połączenie z serwerem, co wymaga wyposażenia go w kartę SIM. Obsługa karty SIM stanowi dodatkowy koszt w postaci opłat związanych m.in. z transferem danych.
  2. Energochłonność – duże zapotrzebowanie na energię wymusza częste ładowanie. Większość tego typu urządzeń musi być ładowana już po kilku dniach.
  3. Rozmiar – duża bateria zwiększa rozmiar i wagę całego urządzenia. Ma to kluczowe znaczenie w przypadku monitorowania małych obiektów.

Technologia Bluetooth – bezprzewodowa transmisja danych pomiędzy urządzeniami.

Pozwala na przesyłanie sygnału radiowego na odległość do kilkudziesięciu metrów. Z tej technologii najczęściej korzystają zestawy głośnomówiące, myszki, klawiatury bezprzewodowe, a nawet lodówki.
Dotychczas lokalizatory oparte na technologii Bluetooth kojarzone były tylko z namierzaniem obiektów na małe odległości, np. kluczy, które zagubiły się na terenie mieszkania. Mini lokalizator notiOne pozwala jednak na lokalizowanie nawet z dziesiątek, czy setek kilometrów. Jak to możliwe? Sygnał emitowany przez to niewielkie urządzenie, odbierany jest przez telefony wyposażone w aplikacje współpracujące. Na terenie Polski jest ich obecnie ponad 1,5 mln i sieć z każdym dniem rozrasta się. Telefon, który wychwyci sygnał z notiOne, ustala jego lokalizację i przesyła tę informację bezpośrednio na serwery. Dzięki temu już po chwili, właściciel lokalizatora może zobaczyć w darmowej aplikacji jego położenie. Więcej o technologii Bluetooth napisaliśmy w tym artykule.

  1. Koszty – notiOne nie wymaga instalowania karty SIM. Jedyny koszt to zakup urządzenia. Zarówno aplikacja, jak i korzystanie z niej, jest całkowicie darmowe. Samo urządzenie również jest znacznie tańsze niż lokalizator GPS. Można więc pozwolić sobie na zakup kilku lokalizatorów, by zabezpieczyć większą ilość obiektów.
  2. Energochłonność – niewielka bateryjka zegarkowa wystarcza na kilka miesięcy ciągłego użytkowania. Dzięki temu można montować notiOne w miejscach trudno dostępnych.
  3. Rozmiar – Urządzenie jest wielkości 5 złotówki i waży ok 6 gramów. Umożliwia to namierzanie nawet bardzo małych obiektów lub skuteczne ukrycie w najmniejszych zakamarkach.

Wszystkie te cechy mini lokalizatora notiOne pozwalają na jego użycie w dowolnym celu, począwszy od znajdywania kluczy i pendrive’ów, poprzez zabezpieczanie osób i zwierząt (również tych najmniejszych), aż po odzyskiwanie skradzionych pojazdów, czy monitorowanie obiektów na magazynach. Więcej informacji o tym lokalizatorze znajdziecie tutaj.

Może ci się spodobać również

5 komentarzy

  • Awatar użytkownika Lukasz Z Technika za Pan Brat
    Odpowiedz Lukasz Z Technika za Pan Brat 29 maja 2019 na 10:01

    Tak dokładnie, to nie GPS w pastylce tylko breloczek, który korzysta z milionów obcych smartfonów, smartwatchy, tabletów, które się znajdą w jego sąsiedztwie. To naprawdę działa – zobaczcie testy, które wykonałem 😉 o tu.. https://ztechnikazapanbrat.pl/notione-breloczek-pomaga-odnalezc-twoje-cenne-rzeczy/

  • Awatar użytkownika Maciek
    Odpowiedz Maciek 29 maja 2019 na 16:58

    A moze by tak wsadzic mini moduł gps ktory moglby zapisywac do pamieci swoj slad a potem wysyłac 🙂

  • Awatar użytkownika Andrzej
    Odpowiedz Andrzej 30 maja 2019 na 08:59

    Nie polecam. Lokalizator nie informuje o niskim poziomie baterii trzeba pamiętać o ciągłym monitorowaniu jej stanu. Syn zgubił klucze po kilku miesiącach od zamontowania lokalizatora niestety ten już nie działa bo wyczerpała się w nim bateria a przecież gdybym wiedział że trzeba ją wymienić zrobił bym to. Często też lokalizator przy kluczach mamy nie daje znaku życia przez kilka dni obecnie 9 dni chociaż bateria pełna a mama przemieszcza się codziennie pomiędzy Gdynią a Wejherowem. Niedopracowany projekt a przede wszystkim BRAK przed zakupem jasnej informacji o metodzie działania i RYZYKU że w przypadku braku w pobliżu lokalizatora urządzeń z bluetooth nie będzie on dla nas przydatny. Zdecydowałem się z uwagi na Polski projekt i Polską firmę niestety jestem zawiedziony

    • Awatar użytkownika notiOne
      Odpowiedz notiOne 12 czerwca 2019 na 13:18

      Andrzeju, przykro nam, że lokalizator nie spełnia Twoich oczekiwań. Jednocześnie dziękujemy za uwagi – są dla nas bardzo cenne. Możesz nam napisać, gdzie kupiłeś notiOne? Co do informacji o wymianie baterii: aplikacja wysyła powiadomienie na telefon, z informacją o zbliżającym się czasie wymiany baterii. Jeśli tak się nie stało: sprawdzimy to. W międzyczasie zachęcamy do kontaktu z naszym działem pomocy: pomoc@notione.com – poradzimy, co zrobić, by poprawić działanie aplikacji.

    • Awatar użytkownika Antonina Grzelak
      Odpowiedz Antonina Grzelak 12 czerwca 2019 na 14:27

      GPSy są bardzo energochłonne, trzeba by go ładować co chwila. No i sam moduł jest większy. notiOne wygrywa rozmiarem i długością działania na jednej baterii. Jeśli ktoś potrzebuje GPS – kupuje GPS. Jeśli ktoś ma inne potrzeby, kupuje notiOne.

    Zostaw Odpowiedź