Scenariusz jest prosty. Wracasz późno do domu, w jednej ręce zakupy, w drugiej telefon, w głowie milion spraw. Stajesz pod drzwiami, sięgasz odruchowo do kieszeni… i zamiast kluczy czujesz tylko pusty materiał a dosłownie mówiąc pustą kieszeń. Przekopujesz torbę, auto, kurtkę z pracy, plecak…

